San Giovanni to warszawska sieć włoskich restauracji, która na dobre zadomowiła się na Bielanach. Przy Romaszewskiego już od dłuższego czasu mieści się jeden z szesnastu warszawskich lokali pod tym szyldem. Co istotne, nie jest to sieć franczyzowa użyczająca jedynie nazwy, a restauracja z kilkunastoma lokalizacjami podlegającymi bezpośrednio właścicielowi, który nadzoruje i dba o jakość w każdym z lokali.
Od klasyki do klasyki
Kunszt kucharza poznaje się ponoć po daniach klasycznych i najprostszych - kilkuskładnikowych. Zamówiliśmy więc odrobinę włoskiej klasyki: spaghetti aglio olio, foccacię i tortellini. Żeby jednak w możliwie jak największej części skorzystać z dobrodziejstw lokalu postanowiliśmy rozszerzyć o bardziej fantazyjne pozycje. Tym sposobem na naszym stole pojawiło się również spaghetti frutti di mare, calzone spinachi oraz dwie pizze: carbonara i spianata e gorgonzola.
Proste i nieziemsko dobre!
Jako pierwsza – na przystawkę – przyszła foccacia. Dobrze się zaczęło. Choć prościej się już nie da – w końcu foccia polega z grubsza na tym, że podaje się spód od pizzy z solą, rozmarynem i oliwą. Zdawałoby się, że nie ma się tu czym zachwycić, a jednak przyjaciółka, z którą odwiedziłem San Giovanni na Bielanach, z całej kolacji zapamiętała w szczególności tę właśnie foccacię. Gruboziarnista sól morska ze świeżym rozmarynem i esencjonalną oliwą z oliwek stworzyły połączenie doskonałe i zapadające w pamięć.
Czosnek, bazyli i doskonała oliwa
Później na stół wjechały makarony. Zaczęliśmy od aglio olio. Tu sytuacja była niezwykle podobna – proste danie i niezwykłe doznania. Aglio olio to, jak sama nazwa wskazuje, makaron z czosnkiem i oliwą. W San Giovanni dodają również świeżą ostrą papryczkę – równie pikantną, co aromatyczną. Makaron ugotowany al dente doskonale zgrywał się z esencjonalną oliwą z oliwek, której smak dopełniały grubo posiekane ząbki czosnku i ostra papryka.
Wszystko prosto z Włoch
Spróbowaliśmy również frutti di mare. Makaron spaghetti podany został z ośmiorniczkami, kalmarami, krewetkami i mulami. Świeże składniki i autentyczne włoskie smaki sprawiają, że dania są niezwykle pyszne. To, co nas zaskoczyło, to otoczenie całej tej dobroci sosem tysiąca wysp. Początkowo sceptyczny szybko dałem się jednak przekonać co do tego połączenia.
Największym dobrodziejstwem lokalu pozostają jednak pizze. W San Giovanni na Bielanach znajdziemy czterdzieści rodzajów pizzy, cztery calzone, a także nieskończoną możliwość poszerzenia oferty poprzez zamówienie pizzy według własnej kompozycji. Katalog jest więc otwarty, a samo menu daje możliwość próbowania nowej pizzy co tydzień niemal przez cały rok.
Restauracja San Giovanni na Bielanach ma również bogatą ofertę win – zarówno tych z renomowanych winnic, jak i win domowych.
Napisz komentarz
Komentarze